KLUB
DRUŻYNY
AKADEMIA
OBIEKTY
SKLEP
SEZON

[RELACJA] 20. kolejka Barycz - Błyskawica Gać

6 godzin temu | 16.03.2026, 21:04
[RELACJA] 20. kolejka Barycz - Błyskawica Gać

W meczu 20. kolejki IV ligi dolnośląskiej nasza Barycz Sułów podejmowała w Sułowskiej Twierdzy zespół Błyskawicy Gać, czyli drużynę ze ścisłej ligowej czołówki. Goście nie ukrywają, że chcą włączyć się do walki o 2. miejsce premiowane barażami o III ligę, dlatego było jasne, że biało-pomarańczowych czeka wymagające spotkanie. Dotychczasowa historia pojedynków przemawiała jednak za naszym zespołem – przed tym spotkaniem mieliśmy komplet zwycięstw (bilans 3-0-0). Najtrudniejszy z tych meczów rozegraliśmy w sierpniu 2024 roku w Sułowie, gdzie po bardzo wyrównanym spotkaniu nasza Barycz wygrała 3:2.

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem w Sułowie miała miejsce miła i wyjątkowa uroczystość. Wiceprezes Dolnośląskiego ZPN Marek Kotlarz oraz Dyrektor Biura Dolnośląskiego ZPN uhonorowali naszego zawodnika Dawida Bąka Złotą Odznaką Dolnośląskiego ZPN. Wyróżnienie zostało przyznane za wybitne osiągnięcie sportowe, jakim było zdobycie wicemistrzostwa Europy Amatorów w rozgrywkach UEFA Regions’ Cup.

Trener Tomasz Horwat zdecydował się na drobną niespodziankę w ustawieniu defensywy. Skład personalnie był taki sam jak w ostatnim meczu w Lubaniu, ale szkoleniowiec zamienił stronami bocznych obrońców – Ignacy Adamkiewicz i Jan Leończyk wystąpili po przeciwnych stronach niż zazwyczaj. Barycz rozpoczęła spotkanie bardzo mocno i szybko potwierdziła swoją przewagę. Już w 3. minucie po dośrodkowaniu Wojtka Łuczaka najwyżej w polu karnym wyskoczył Piotr Grzelczak, który uderzeniem z powietrza pokonał bramkarza gości i otworzył wynik spotkania.

Biało-pomarańczowi po raz kolejny w tym sezonie pokazali, jak ważne jest szybkie objęcie prowadzenia. W 16. minucie było już 2:0. Po akcji ofensywnej piłka odbiła się od poprzeczki, a najszybciej zareagował Paweł Kucharczyk, który dopadł do futbolówki i z bliska skierował ją do siatki. Dla naszego obrońcy było to drugie trafienie w drugim meczu z rzędu. Chwilę później wydawało się, że Barycz prowadzi już trzema bramkami – po dobitce piłkę do siatki skierował Wojtek Łuczak, jednak arbiter spotkania Amadeusz Opaliński dopatrzył się spalonego i gola nie uznał.

Mimo wyraźnej przewagi naszego zespołu Błyskawica pokazywała, że potrafi być groźna. Barycz kontrolowała przebieg spotkania, jednak zdarzały się straty lub brakowało zebrania drugiej piłki, po których goście potrafili szybko przechodzić do kontrataków. W 39. minucie właśnie po takim szybkim ataku i serii błędów indywidualnych Damian Draczyński pokonał Dominika Budzyńskiego, zmniejszając straty gości. Nasz bramkarz przy tej sytuacji był praktycznie bez szans. Do przerwy prowadziliśmy 2:1, a końcówka pierwszej połowy przypomniała, że zespół z Gaci potrafi być bardzo niebezpieczny.

Po tej sytuacji trener Horwat zdecydował się na korektę w defensywie – z boiska zszedł młody Ignacy Adamkiewicz, a w jego miejsce pojawił się Oskar Majbroda, który od dawna nie występował na boku obrony. Co ciekawe, na ławce znajdował się również Maciej Bachta, nominalny lewy obrońca, jednak tym razem nie znalazł uznania w oczach szkoleniowca.

Druga połowa rozpoczęła się od kolejnych okazji Baryczy. Najpierw Piotr Grzelczak trafił w słupek, a chwilę później z dobrej pozycji uderzył ponad poprzeczką. Nasz napastnik był tego dnia bardzo aktywny i w końcu dopiął swego w 53. minucie. Po zamieszaniu w polu bramkowym, w którym udział brali obrońcy i bramkarz gości Patryk Janiczak, Grzelczak najszybciej podniósł się z murawy i z bliska skierował piłkę do siatki, podwyższając wynik na 3:1. Było to prawdziwe „Grzelu show”, bo nasz napastnik mógł zdobyć nawet trzy lub cztery bramki – w kilku sytuacjach zabrakło jednak precyzji, a w innych dobrze zachował się bramkarz Błyskawicy.

Bardzo ważną rolę w drugiej połowie odegrał również Dominik Budzyński. W 66. minucie kapitan Baryczy w ciągu zaledwie kilku sekund dwukrotnie uratował zespół, najpierw broniąc groźny strzał nogami w sytuacji sam na sam, a chwilę później zatrzymując kolejne uderzenie z około jedenastu metrów. Była to interwencja, która nie pozwoliła gościom wrócić do meczu.

W końcówce spotkania biało-pomarańczowi mieli jeszcze kilka sytuacji, by podwyższyć wynik. Maciej Tomaszewski sprytnym lobem zza pola karnego próbował zaskoczyć bramkarza, ale piłka trafiła w poprzeczkę. Dwie bardzo dobre okazje miał również Dawid Bąk, który dwukrotnie wychodził sam na sam z Patrykiem Janiczakiem, jednak bramkarz Błyskawicy za każdym razem wychodził z tych pojedynków zwycięsko. Blisko gola był także Kuba Gil, który po dynamicznej akcji z lewej strony zagrał piłkę wzdłuż bramki, jednak nikt z naszych zawodników nie zamknął tej sytuacji. Po rzucie rożnym dobrą okazję miał jeszcze Marcin Wdowiak, ale wynik nie uległ już zmianie.

Ostatecznie nasza Barycz Sułów wygrała 3:1, dopisując kolejne trzy punkty do ligowej tabeli. To oznacza 20 zwycięstwo w 20. kolejce, a kolejny raz ogromne znaczenie miała szybko zdobyta bramka, która pozwoliła naszej drużynie kontrolować przebieg spotkania. Z sytuacji, po której straciliśmy gola, na pewno wyciągniemy wnioski, ale najważniejsze jest to, że biało-pomarańczowi powiększają przewagę nad wiceliderem do 19 punktów. Już za tydzień ponownie widzimy się w Sułowskiej Twierdzy, gdzie nasza Barycz zmierzy się z Iskrą Księginice.

Wynik:

Barycz Sułów - Błyskawica Gać 3:1 (2:1)

Bramki dla Baryczy:

3 min 1:0 Piotr Grzelczak (brak asysty)

16 min 2:0 Paweł Kucharczyk (brak asysty)

53 min 3:1 Piotr Grzelczak (brak asysty)

Skład Baryczy:

Budzyński – Leończyk, Wdowiak, Kucharczyk, Adamkiewicz (46’ Majbroda) – Kotowicz (64’ Bąk), Spychała (57’ Puchała), Tomaszewski, Stempin (64’ Gil) – Łuczak (50’ Przybylski), Grzelczak

Udostępnij
 
6134288