Na tydzień przed inauguracją rozgrywek Koleje Dolnośląskie 4. ligi rozegraliśmy ostatnią grę kontrolną tej zimy. Rywalem był szósty zespół 4. ligi opolskiej – Start Namysłów. Spotkanie zamknęło ośmiotygodniowy okres przygotowawczy drużyny trenera Tomasza Horwata, trwający od 12 stycznia.
Od pierwszych minut Barycz narzuciła wysoki pressing i próbowała odbierać piłkę już na połowie rywala. Goście mieli problemy z wyprowadzeniem, a pierwszy poważny błąd kosztował ich utratę bramki. W 13. minucie przechwyt wykorzystał Grzegorz Kotowicz, otwierając wynik meczu.
Około 20. minuty z powodu kontuzji mięśniowej boisko musiał opuścić Jakub Gil. Chwilę później po naszym błędzie w rozegraniu Start stanął przed znakomitą szansą na wyrównanie. W sytuacji sam na sam Dominik Budzyński najpierw obronił uderzenie, później zatrzymał dobitkę, a piłkę zmierzającą do siatki z linii bramkowej wybił Jan Leończyk. Kluczowy moment pierwszej połowy.
Barycz szybko wróciła do swojej gry. Wysoki odbiór Kotowicza i szybka akcja zakończona trafieniem Mateusza Stempina dały prowadzenie 2:0 do przerwy.
Po zmianie stron obraz meczu się nie zmienił. Konsekwentna gra w ataku pozycyjnym, szeroko ustawione skrzydła i wysoka intensywność przyniosły kolejne bramki. Na listę strzelców wpisali się Marcin Przybylski i ponownie Stempin, dublet skompletował również Przybylski. W końcówce swoje trafienia dołożyli Dawid Bąk oraz Piotr Grzelczak, który wykorzystał sytuację sam na sam.
Start miał swoje okazje, ale brakowało skuteczności. Barycz była konkretniejsza i lepiej zorganizowana w obu fazach gry.
– Wysoki odbiór i realizacja założeń w ataku pozycyjnym były dziś dla nas kluczowe. Cieszy siedem bramek, choć sytuacji stworzyliśmy jeszcze więcej – podkreślił trener Tomasz Horwat.
To był wartościowy sprawdzian i mocne ofensywne zakończenie przygotowań.
W tygodniu podsumujemy cały okres przygotowawczy. Teraz czeka nas już normalny mikrocykl przed meczem ligowym. Niewiadomą pozostaje nawierzchnia w Lubaniu – możliwa gra na sztucznej lub naturalnej płycie – dlatego przygotowujemy dwa warianty treningowe na przyszły tydzień.
Barycz Sułów - Start Namysłów 7:0 (2:0)