W piątym meczu sparingowym tej zimy Barycz Sułów zmierzyła się z wiceliderem IV ligi opolskiej – Stalą Brzeg. Zespół trenera Zbigniewa Smółki regularnie jest rywalem Baryczy w okresach przygotowawczych i również tym razem spotkanie miało mocno roboczy, wymagający charakter.
Barycz przystępowała do meczu po intensywnym tygodniu oraz środowym starciu z rezerwami Śląska Wrocław. Pierwsze 15 minut należało do gości — choć obie drużyny miały w tym fragmencie po jednej dobrej sytuacji, to później częściej do głosu dochodziła Stal. Wysoki pressing utrudniał gospodarzom wyprowadzenie piłki i powodował straty w rozegraniu. Po jednym z błędów defensywy przed stratą bramki uratowała nas przytomna interwencja Dominika Budzyńskiego. Do końca pierwszej połowy Stal była bliżej objęcia prowadzenia, a Barycz — mimo poprawy organizacji gry — nie przełożyła tego na groźne okazje.
Jak podsumował trener gości: „Pierwsza połowa stała na wysokim, niemal ligowym poziomie — dużo intensywności, dobry pressing i odpowiedzialna gra w obronie z obu stron.”
Po przerwie, przy licznych zmianach w obu zespołach, tempo spotkania spadło, ale inicjatywę zaczęła przejmować Barycz. Szybko przyniosło to efekt — jedna z pierwszych akcji drugiej części została skutecznie wykończona przez Kubę Gila. Gospodarze kontrolowali przebieg gry, a poza kilkoma momentami pod własnym polem karnym utrzymywali mecz pod swoim dyktandem.
— „Spodziewaliśmy się, że Stal Brzeg postawi trudne warunki — i tak było” — mówił po meczu trener Tomasz Horwat. — „Po przerwie mecz był już bardziej pod nasze dyktando. Cieszymy się, że potrafiliśmy przechylić wynik na swoją stronę.”
W 85. minucie po odbiorze w środkowej strefie i szybkim wyjściu z kontrą wynik ustalił Mateusz Stempin. Szkoleniowiec Stali zwrócił też uwagę na szeroką rotację składu: „W drugiej połowie zagraliśmy szerokim składem — z pięcioma juniorami i siedmioma młodzieżowcami, bo oni muszą zbierać doświadczenie meczowe.”
Piąty mecz kontrolny oznacza już zaawansowany etap zimowych przygotowań. Zawodnicy odczuwają trudy pracy, ale do pierwszego meczu ligowego pozostało około 20 dni. Przed zespołem jeszcze dwa ostatnie sparingi — z Odrą Bytom Odrzański (21.02) oraz ze Startem Namysłów (28.02).
Bramki:
48’ 1:0 Jakub Gil
85’ 2:0 Mateusz Stempin
Skład Baryczy:
Budzyński (46’ Szyptur) – Kucharczyk (46’ Bachta), Wdowiak, Bogusławski (65’ Kucharczyk), Leończyk (46’ Adamkiewicz) – Kotowicz, Tomaszewski (46’ Majbroda), Puchała (46’ Spychała), Stempin – Łuczak (46’ Yanchyshyn), Przybylski (46’ Grzelczak)