W meczu 22. kolejki Koleje Dolnośląskie 4 ligi sułowska Barycz pewnie pokonała Orła Mysłakowice 4:0! Barycz dość szybko zdobyła przewagę, a zespół z Mysłakowic nastawił się na grę z kontry.
W 17. minucie, w swoim stylu, z prawej strony dośrodkował Mateusz Stempin, a w polu karnym urwał się obrońcom Wojciech Łuczak i precyzyjnie umieścił piłkę w prawym rogu bramki gości. Pierwsza bramka wprowadziła spokój w szeregi gospodarzy, natomiast goście kilkukrotnie zagrozili bramce Dominika Budzyńskiego, szczególnie przy dobrze wykonywanych stałych fragmentach gry.
W 32. minucie faulowany w polu karnym był Patryk Caliński, a sędzia Robert Parysek wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Maciej Tomaszewski, ale niestety pomylił się, nie trafiając w bramkę. Kilka minut później, w 39. minucie, Grzegorz Kotowicz dośrodkował z rzutu wolnego, a Maciej Tomaszewski zgrał piłkę do Wojciecha Łuczaka, który z bliska umieścił ją w bramce, podwyższając prowadzenie Baryczy na 2:0. Tym samym Wojciech Łuczak dołączył do ścisłej czołówki najlepszych strzelców w KD 4 lidze, mając na koncie 13 trafień.
W drugiej połowie Barycz miała swoje szanse – niewiele brakowało, by kolejne bramki zdobyli Wiktor Kacprzak oraz Piotr Grzelczak. Tym razem jednak nie mieli tyle szczęścia co w poprzednich meczach i nie wpisali się na listę strzelców.
W 61. minucie Grzegorz Kotowicz odebrał piłkę obrońcy Orła, który po fatalnej stracie, by nie dopuścić do sytuacji sam na sam, złapał Kotowicza rękami. Sędzia Robert Parysek słusznie ocenił tę sytuację jako faul skutkujący pozbawieniem Baryczy realnej szansy na zdobycie bramki, wobec czego zawodnik Orła, Kacper Sutor, otrzymał czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko.
Gra w przewadze od 61. minuty nie przełożyła się jednak na wyraźną dominację gospodarzy. Orzeł nadal przeprowadzał niebezpieczne stałe fragmenty gry w pobliżu naszej bramki. Na szczęście gościom brakowało celnego strzału, a jeśli już uderzali, na posterunku był Dominik Budzyński.
Trener Tomasz Horwat wprowadził kilku zawodników z ławki rezerwowych. Na boisku pojawili się: Jakub Smektała, Maciej Matusik, Dawid Bąk, Łukasz Bogusławski, Filip Michalski i Jakub Gil. Ten ostatni wpisał się do protokołu meczowego fantastycznym strzałem z około 25 metrów w 78. minucie, nie dając żadnych szans bramkarzowi Orła, Wojciechowi Fościakowi.
Podobnie kolejny rezerwowy, Jakub Smektała, w doliczonym czasie gry wykonał
rzut wolny i pięknym, precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w samym okienku
bramki Fościaka. Tym samym Barycz ostatecznie pokonała Orła Mysłakowice 4:0,
kontynuując zwycięską passę w tym roku!
Skład Baryczy: Budzyński, Bachta, Wdowiak, Tomaszewski, Caliński, Kotowicz (64’ Gil), Stempin (64’ Matusik), Kuźma, Łuczak (64’ Bogusławski) , Grzelczak (78’ Grzelczak), Kacprzak (70’ Smektała)