KLUB
DRUŻYNY
AKADEMIA
OBIEKTY
SKLEP
SEZON

[ANALIZA] Kiedy możliwy upragniony awans?

1 dzień temu | 13.04.2026, 23:30
[ANALIZA] Kiedy możliwy upragniony awans?

Końcówka sezonu w Koleje Dolnośląskiej 4 lidze wchodzi w decydującą fazę. Do rozegrania pozostało jeszcze 10 kolejek, ale dla naszej Baryczy Sułów najbliższe dni mogą mieć znaczenie absolutnie kluczowe. Układ tabeli, terminarz i bezpośrednie mecze rywali sprawiają, że awans do III ligi może rozstrzygnąć się już w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Warto jednak cofnąć się na chwilę do czerwca ubiegłego roku. Wtedy wszyscy byliśmy mocno rozczarowani i zawiedzeni. Zamiast świętować awans i przygotowywać się do rywalizacji na poziomie centralnym, kibice naszej Baryczy musieli na nowo przeżywać emocje czwartoligowego podwórka. Zamiast meczów z drużynami ze szczebla centralnego z województw śląskiego, opolskiego czy lubuskiego oraz najlepszymi dolnośląskimi zespołami, zostaliśmy w rzeczywistości, która – choć ambitna i wymagająca – nie była celem tego projektu. Gorycz porażki była duża, a w środowisku dolnośląskiej piłki panowało wyraźne zaskoczenie, podszyte pewną nutą niedowierzania, że ten zespół nie postawił wtedy kropki nad „i”.

Dziś jesteśmy w zupełnie innym miejscu.

Co ciekawe – dokładnie taki scenariusz przewidywaliśmy już zimą. W styczniowej analizie wskazywaliśmy, że kolejki 26–28 będą kluczowym momentem sezonu, a granica 78 punktów powinna dać awans w zdecydowanej większości scenariuszy. Dziś możemy powiedzieć jedno – te szacunki były bardzo trafne. Jesteśmy dokładnie w tym miejscu, które wcześniej wyliczyły modele.

Link do analizy ze stycznia: https://baryczsulow.pl/posts/ai-liczy-barycz-gra-kiedy-moliwy-awans-do-iii-ligi/256

Na początek ważne doprecyzowanie. W analizie należy uwzględnić wirtualne 3 punkty za walkower z Legsadem Kościelec, które zostaną dopisane w 32. kolejce. To oznacza, że realnie patrzymy na dorobek naszej drużyny jako 70 punktów, a nie 67. Jednocześnie do rozegrania pozostaje już nie 10, a 9 meczów, czyli maksymalnie 27 punktów do zdobycia.


W takim układzie najgroźniejsi rywale – Piast Żmigród i Lechia Dzierżoniów – mogą zakończyć sezon maksymalnie z dorobkiem 78 punktów, natomiast Chrobry II Głogów maksymalnie 75 punktów.

I tu pojawia się bardzo ważny moment tej układanki. Jeśli nasza Barycz wygra dwa najbliższe mecze i osiągnie poziom 76 punktów po 26. kolejce, to wydarzą się dwie rzeczy jednocześnie. Po pierwsze, Chrobry II Głogów straci matematyczne szanse na 1. miejsce – nawet komplet zwycięstw do końca sezonu nie pozwoli mu już wyprzedzić naszej drużyny. Po drugie, w wyniku bezpośredniego meczu Lechii z Piastem co najmniej jedna z tych drużyn straci punkty, a w przypadku remisu – obie. To oznacza, że już na tym etapie co najmniej dwóch rywali wypadnie z realnej walki o 1. miejsce – Chrobry II oraz jedna z drużyn z pary Piast–Lechia, a przy remisie w ich bezpośrednim meczu nawet obie.

Z perspektywy kibica kluczowe są teraz konkretne mecze.

Kolejka 25 (środa 15 kwietnia)
Barycz Sułów – Orzeł Ząbkowice Śląskie
Piast Żmigród – Iskra Księginice
Chrobry II Głogów – Lechia Dzierżoniów

Kolejka 26 (sobota 18 kwietnia)
Prochowiczanka Prochowice – Barycz Sułów
Lechia Dzierżoniów – Piast Żmigród
Orzeł Ząbkowice Śląskie – Chrobry II Głogów

Układ jest jasny – rywale grają trudne mecze, a przede wszystkim odbierają sobie punkty bezpośrednio. To właśnie dlatego najbliższe dni mogą być przełomowe.

Pierwszy krok dla naszej drużyny jest prosty – musimy wygrać dwa najbliższe mecze. Jeśli tak się stanie, Barycz będzie miała 76 punktów po 26. kolejce. I wtedy zaczyna się prawdziwa matematyka.

Aby awans stał się faktem już na tym etapie, musi wydarzyć się jedna rzecz: zarówno Piast, jak i Lechia muszą w kolejkach 25–26 stracić choćby punkt. Każda z tych drużyn musi więc przynajmniej raz zremisować lub przegrać. Najprostszy scenariusz to remis w bezpośrednim meczu Lechii z Piastem – wtedy oba zespoły jednocześnie tracą tempo i przestają realnie gonić lidera.

Jeśli jednak punkty straci tylko jedna z tych drużyn, a druga wygra oba mecze, temat awansu jeszcze się nie zamknie. W takim układzie w grze pozostanie już tylko jeden realny rywal.

I właśnie tutaj pojawia się scenariusz idealny. Trzy zwycięstwa z rzędu – w 25., 26. i 27. kolejce – oznaczają koniec wszelkich kalkulacji. Przy takim dorobku nasza Barycz osiągnie poziom nieosiągalny dla rywali w meczu z Polonią Środa Śląska. Oczywiście cały czas należy zakładać, że nie stracimy w tych 3 kolejkach choćby punktu.

Warto podkreślić jeszcze jeden aspekt – patrząc szerzej na całą Polskę, nasza Barycz Sułów może być pierwszą drużyną w kraju, która zapewni sobie awans z IV ligi na poziom centralny, czyli do Betclic 3 ligi (grupa III). Na dziś najbliżej podobnego scenariusza jest AKS 1947 Busko-Zdrój w IV lidze świętokrzyskiej, jednak ten zespół do matematycznego awansu potrzebuje jeszcze minimum pięciu zwycięstw z rzędu. To tylko podkreśla, jak wyjątkowa jest sytuacja, w której znajduje się nasza drużyna.

To moment, w którym perspektywa całkowicie się zmienia. Zamiast patrzeć w dół tabeli, będziemy mogli z ciekawością obserwować walkę o 2. miejsce, dające baraże. Tam emocji na pewno nie zabraknie – Piast, Lechia, Chrobry II i inni będą walczyć do końca. Nas jednak – przy realizacji naszego scenariusza – to już nie będzie dotyczyć.

Przed nami mecze, które mogą przejść do historii klubu. Wszystko jest w naszych rękach. Dwa zwycięstwa mogą otworzyć drzwi do III ligi, a trzecie może je definitywnie zamknąć.

Teraz liczy się jedno – zrobić swoje.

Udostępnij
 
19840936